17 lipca 2014

Pierwsze wrażenie: Interpals

Strona interpals.net to pewnego rodzaju zbiór chatów ludzi z całego świata. Ogólnie rzecz ujmując można poznać mnóstwo ludzi i rozmawiając z nimi nauczyć się nowego języka, albo szlifować taki, który już się zna. Moim zdaniem bardzo dobry i ciekawy pomysł. Po prostu piszesz do kogoś i próbujecie się czegoś nauczyć nawzajem. Ale czy aby na pewno zawsze tak to wygląda? Po dwóch godzinach od zarejestrowania się tam, miałam ochotę usunąć konto. A więc możliwe, że strona działa podobnie jak omegle czy chatroulette...

O stronie dowiedziałam się od przyjaciółki. Gdy usłyszałam, że jest tutaj możliwość rozmów z obcokrajowcami i szlifowania swojego języka, nie powiem, zainteresowałam się tym. Więc niemal zaraz po wejściu na stronę zarejestrowałam się, wypełniając wszystkie odpowiednie rubryczki. I jeszcze zanim skończyłam padły dwie pierwsze wiadomości. Jedna zaczęła się dosyć normalnie. Zwyczajna wymiana grzeczności, cześć, cześć, co słychać, kilka słów na temat tej strony czy zainteresowań. Druga była już o niebo dziwniejsza. Już w pierwszej wiadomości przeczytałam o propozycji "przyjaciół z korzyściami". Jednak mimo mojej odmowy, rozmowa została pociągnięta, gdy jednak ponownie odmówiłam, że nie jestem tym zainteresowana, zostałam obrażona. A więc bez żadnego kombinowania po prostu zablokowałam tą osobę. Jedna taka rzecz może się zdarzyć i nie ma w tym nic dziwnego, ale gdy zaczął się napływ kolejnych wiadomości zaczęłam się załamywać, co jest nie tak.
Na przestrzeni dwóch godzin usłyszałam więcej komplementów niż przez całe życie, które ukrócałam jedynie krótkim "dziękuję", po czym okazywało się, że więcej tematów do rozmów nie ma - co za zaskoczenie... Gdy już na wstępie rozmowa zaczynała się słowami "hi cutie" nawet nie odpisywałam. Ba! Żeby tego było mało dostałam nawet propozycję związku z Japończykiem po trzech wiadomościach! Oczywiście trafiło mi się całe dwie osoby, które rozpoczęły normalną rozmowę i chciały osiągnąć cel tej strony, a więc poszerzenie umiejętności językowych. Całe dwie na kilkanaście, które do mnie napisało. Ogromny sukces!
Na początku podeszłam do tej strony bardzo optymistycznie, jednak ten pozytywny zapał szybko zgasnął. Wielu ludzi zachowywało się tam co najmniej dziwnie i naprawdę mało interesowało zawiązywanie dziwnych relacji przez internet z tymi wszystkimi ludźmi. Dopiero na następny dzień ta fala jakoś się uspokoiła i zaczęły się normalne rozmowy. Pisali do mnie ludzie, którzy dopiero zaczynali się uczyć polskiego i chcieli dowiedzieć się czegoś więcej. Jednak mimo to, po tym pierwszym dniu, kiedy miałam już po prostu dość tej strony, nie potrafię podejść z uśmiechem do tego chatu i odpisywać normalnie.
Podobne "zepsucie" osiągnęły też w wielu przypadkach omegle czy chatroulette. Nigdy z tych stron nie korzystałam, ale chyba każdy słyszał o rzeczach, które się tam dzieją. Nie zawsze są to jakieś pozytywne rozmowy, aby po prostu zabić nudę. I niestety zaczyna mnie przerażać to, że w internecie coraz trudniej znaleźć normalne osoby z którymi da się łatwo i normalnie pogadać... Niestety nic na to nie poradzimy. W wielu przypadkach spotka się osoby, z którymi naprawdę nie chce się mieć do czynienia, ale nie należy od razu skreślać wszystkich. Są również pojedyncze osoby warte uwagi, które mają coś więcej do powiedzenia. Więc może i dam interpals jeszcze jedną szansę, a jeżeli nie wyjdzie, to cóż... Usunę konto i wywalę tą stronę z historii przeglądarki.

5 komentarzy:

  1. Ty, ja znam tego Japonczyka, mi tez zaproponowal zwiazek, chyba w drugiej wiadomosci:-D Probowalam go nieco nauczyc flirtowac, ale byl nudny jak flaki z olejem, wiec mu po prostu nie odpisuje. Chyba nieco za bardzo sie przejmujesz. Wyluzuj i nie lamentuj nad glupimi wiadomosciami. Z tej strony da sie duzo wyciagnac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i się da, ale ja nie trafiłam tam na żadną osobę, która chciałaby się skupić na próbie nauki języka. Także odpuściłam sobie.

      Usuń
  2. Już od jakiegoś czasu mam konto na Interpals, jednak ostatnio bardzo ciężko nawiązać tu jakiekolwiek znajomości. Często piszę coś do ludzi i jestem miły bo też sam tego od innych oczekuję, jednak oni albo nie odpisują albo odpiszą na 1-2 wiadomości i kontakt się urywa. Cóż, byćmoże jestem nudziarzem :(
    Mam też jednak dobre wspomnienia z tą stroną, udało mi się poznać 2 dziewczyny z którymi kontakt utrzymuję do dzisiaj, choć z jedną z nich jest już on mniejszy.
    Z pierwszą dziewczyną wymieniałem się listami i jest to naprawdę fajne doświadczenie i super sposób na podszlifowanie angielskiego, drugą udało mi się spotkać osobiście podczas podróży do jej kraju i dzisiaj dosyć często piszę z nią głównie przez messengera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że te te pozytywne wspomnienia przyćmiewają negatywne :) U mnie jednak było na odwrót, niemniej w wielu innych miejscach w internecie udało mi się poznać wartościowych znajomych. Fajnie, że Tobie udało się to zrobić przez InterPals! ^^

      Usuń
  3. W sumie mam konto od niedawna. Z niektórymi miło mi się pisze, ale zazwyczaj są to dziewczyny. Chłopakom niestety w większości zależy na jednym i zadają jakieś chore i intymne pytania.

    OdpowiedzUsuń

Szablon wykonany przez prudence.