11 listopada 2017

"Pocałunek zdrajcy" - Erin Beaty [recenzja + konkurs]

TYTUŁ: "Pocałunek zdrajcy"
CYKL: Trylogia zdrajcy (tom I)
AUTOR: Erin Beaty
WYDAWNICTWO: Jaguar
DATA PREMIERY: 25 października 2017

Królestwo na krawędzi wojny. Dziewczyna, która nie chce wyjść za mąż. Żołnierz, który musi udowodnić swoją wartość. Sage Fowler, w której ojciec rozbudził pasję do książek i której wpajał, że sama może decydować o sobie, jest inteligentna, odważna i nie zamierza wychodzić za mąż. Przyjmuje więc propozycję swatki i zaczyna szpiegować potencjalnych kandydatów na mężów dla wpływowych panien. Kiedy podczas jednego z zadań spotyka księcia, sprawy się komplikują.

Z początku nie byłam przekonana do Pocałunku zdrajcy. Obawiałam się schematyczności, przedstawienia historii w sposób łatwy do przewidzenia. Pierwsze strony momentami nawet wydawały się nużące! Jednak gdy pokonałam opory, pozwoliłam się porwać ciekawej, choć nieszczególnie skomplikowanej historii.

Powieść ta przyrównywana jest do Rywalek Kiery Cass nawet przez wydawcę. Przyznam, że dla mnie był to jeden z powodów do sięgnięcia po tę książkę, chociaż jednocześnie jasno przedstawiło mi to, czego spodziewać się po tekście Beaty. I zgadzam się, możemy dostrzec pewne podobieństwa, ale prawdą jest, że Pocałunek zdrajcy przejawia więcej cech na poziomie intryg, planowania, szpiegowania oraz prezentuje mrok, którego nie ma w baśniowych Rywalkach. Ze względu na to Pocałunek zdrajcy plasuje się wyżej w hierarchii niż seria Cass.

Doceniam to, że powieść nie skupia się stricte na miłosnych rozterkach głównej bohaterki, nie przedstawia jej relacji z potencjalnym partnerem jako osi fabuły. Pocałunek zdrajcy pokazuje przede wszystkim kwestię państwo na krawędzi wojny domowej, spisków pomiędzy rządzącymi, a to wszystko w otoczce swatania par, które całkowicie schodzi na drugi plan.

Co więcej fabularnie zostaniemy nieraz zaskoczeni przez autorkę! Bardzo często jestem w stanie przewidzieć, jak potoczą się dalsze losy bohaterów, a w trackie lektury powieści Beaty dwukrotnie przeszłam przez niemałe zdziwienie. A gdy książka potrafi mnie zaskoczyć, to od razu zdobywa ogromnego plusa.

Bohaterowie momentami zalatują stereotypami. Można dostrzec pewne elementy, które spotykaliśmy już w podobnych Pocałunkowi zdrajcy powieściach. Zależnie od czytelnika będą mu się wydawać one irytujące albo przyjmie je ze spokojem ducha, szukając w książce sposobu na odreagowanie codzienności. Niejedna postać potrafi nas zaskoczyć swoim zachowaniem, a więc osobiście przymknęłam oko na pewne atrybuty bohaterów.

Styl autorki jest prosty, przejrzysty i przyjemny w odbiorze. Czytelnik nie męczy się, a kolejne strony pochłania dość szybko. Nie zastaniecie tutaj karkołomnie stworzonych zdań, których zrozumienie graniczy z niemożliwością. Oczywiście nie oznacza to, że reprezentowany styl jest banalny! Został odpowiednie wyważony, co jest atutem Beaty.

Czy spodziewacie się po tej powieści Nagrody Nobla? Jeżeli tak, to odpuśćcie sobie lekturę albo porzućcie takie wygórowane oczekiwania. Pocałunek zdrajcy może nie będzie należał do najambitniejszych książek, ale człowiek nie jest w stanie czytać tylko takich. Dla mnie ta powieść była wciągającą lekturą na jeden wieczór, która wiele razy sprawiła, że się uśmiechałam, byłam zaskoczona oraz jestem ciekawa kontynuacji.

Dlatego jeżeli przypadły Ci do gustu Rywalki Kiery Cass, to czym prędzej zaopatrz się w Pocałunek zdrajcy. Książki są utrzymane w podobnym klimacie, obydwie serią przedstawiają wciągającą historię miłosną pełną nadwornych intryg. Z tą różnicą, że Pocałunek zdrajcy określiłabym nieco mroczniejszym...


Za egzemplarz dziękuję:
Zbliżają się moje urodziny, Mikołajki, Święta (no dobra, z tym ostatnim trochę zaszalałam, ale ozdoby świąteczne widziałam już 30 października na głównej wystawie pewnego sklepu). W każdym razie nadchodzi okres pełen prezentów! W związku z tym postanowiłam obdarować jednego z Was, drodzy czytelnicy, powieścią Pocałunek zdrajcy Erin Beaty!


Regulamin konkursu:


1. Organizatorką konkursu jest właścicielka bloga Myśli parzydełkowca - Jellyfish.

2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Jaguar.

3. Organizatorka konkursu pokrywa koszt przesyłki.

4. Nagrodą w konkursie jest nowy egzemplarz Pocałunku zdrajcy Erin Beaty

5. Do konkursu może zgłosić się każdy, kto:

  • publicznie udostępni banner konkursowy (na blogu, koncie Google+ albo Facebooku),
  • publicznie zaobserwuje blog Myśli Parzydełkowca,
  • ma adres korespondencyjny na terenie Polski,
  • odpowie na zadanie konkursowe.

6. Konkurs trwa od 11 listopada 2017 do 9 grudnia 2017.

7. Zwycięzca zostanie wybrany na zasadzie losowania. 

8. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 16 grudnia 2017. Organizatorka skontaktuje się ze zwycięzcą e-mailowo. Jeśli adres nie zostanie wysłany w ciągu 5 dni, zostanie wylosowany nowy zwycięzca.

9. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)

10. Wzór zgłoszenia:
  • Obserwuję bloga jako:
  • E-mail: (jeżeli nie chcesz go podawać, napisz, że w przypadku wygranej sam skontaktujesz się ze mną >mój mail jest w zakładce O Jellyfishu< , jednak w takim przypadku sam musisz zadbać o przypilnowanie wyników.
  • Udostępniony banner:
  • Pytanie konkursowe:
  • Zapoznałam/-em się z regulaminem.

11. Wszystkie sprawy nieregulowane regulaminem rozstrzyga organizatorka.

12. Aby konkurs się odbył, musi zgłosić się min. 5 osób.

PYTANIE KONKURSOWE: Sage pracowała dla swatki i pomagała kobiecie w zadbaniu o odpowiednie kojarzenie par. Powiedz mi, kto jest Twoją ulubioną literacką parą?

8 komentarzy:

  1. Do właśnie niedawno też dotarła, więc już nie mogę się doczekać aż po nią sięgnę! ^^ Zwłaszcza, że Rywalki to jedna z moich ulubionych serii. :)

    NaD okładkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba! :D

      Usuń
  2. Ha! Będę jedną z pierwszych, które się zgłoszą :>
    Obserwuję jako: ognistastrzala.blogspot.com
    e-mail: heheh, mam podać?
    banner na: ognistastrzala.blogspot.com
    odpowiedź na pytanie: Jedną z moich ulubionych par literackich jest Rowan & Aelin ze "Szklanego Tronu" :3 (mogłabym też wymieniać inne pary jak chociażby Olgierda & Irga, Darcy i Elizabeth, Mara & Noah... ale wolę podac to, co jest póki co moim największym książkowym OTP)
    Zapoznałam się z regulaminem :>
    Mam nadzieję, że książka jest naprawdę lepsza od Rywalek, a czy lepsza od Następczyni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgłoszenie przyjęte!

      Co do twojego pytania: myślę, że skupiają się na nieco innych płaszczyznach. Mimo wszystko cały cykl Rywalek (w tym Następczyni i Korona) bardziej opierają się na miłości, zdobywaniu serca niż na samych buntownikach przeciwko władzy. W przypadku "Pocałunku zdrajcy" wydaje mi się, że intrygi państwowe stoją nieco ponad romansem. Dlatego zależy, kto czego szuka.

      Usuń
  3. Obserwuję bloga jako: Ola F
    E-mail: a.flusz@gmail.com
    Udostępniony banner: https://souvenirmaniac.blogspot.com/
    Zapoznałam/-em się z regulaminem.

    Pytanie konkursowe:

    Temat rzeka! Mam takich par dziesiątki! :) Charley-Reyes (Darynda Jones), Wolha-Len (Olga Gromyko), Rebecca-Raphael (Cassandra O'Donnell), Kat-Bones (Jeaniene Frost), Leila-Vlad (Jeaniene Frost), Rachel-Trent (Kim Harrison), Elena-Rafael (Nalini Singh), Layla-Roth (Jennifer L.Armentrout), Mercy-Adam (Patricia Briggs), Kate-Curran (Ilona Andrews), Brooke-Remington (Katy Evans)

    Ale moją TOTALNIE NAJUKOCHAŃSZĄ książkową parą jest (i prawdopodobnie na zawsze już pozostanie) Cassie i Thatch z książek Max Monroe. Charyzmatyczni, sarkastyczni, złośliwi, wulgarni, nieokiełznani, bezwstydni, inteligentni no i jak to w tego typu książkach (romanso-erotykach) bywa - diabelnie atrakcyjni, to mieszanka cech która zdecydowanie mnie kupiła! Chemia między tą dwójką powodowała, że dosłownie parowała mi głowa, a żarty i psikusy, do których się posuwali, przyprawiała mnie o niemiłosierny ból przepony, niekontrolowane ryczenie i płacz ze śmiechu! Czytałam tę książkę w oryginale po angielsku, ale widzę, że i w Polsce się na nią doczekamy (już 30 stycznia) :D Osobiście już się nie mogę na nią doczekać! Bo wiem, że to będzie książka, do której najczęściej będę wracać. Taki pocieszacz na gorsze dni! :D

    OdpowiedzUsuń

Szablon wykonany przez prudence.